piątek, 12 lipca 2013

Don't fade away.


Piosenka. Setki dni, hektolitry alkoholu i łez. Ciepłe lato wieńczące długie dwa. Poddasze na którym uderzający deszcz w okno był głośniejszy niż dźwięki te przyjemne. Gdyby człowiek mógł spojrzeć w przyszłość, gdyby. Spacery nocą po ulicach wprost proporcjonalnie mnie oddających. Dźwięki przyjemniejsze od naprawdę wielu innych, wspomnienia z nimi gorsze. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz